50 lat śpiewają Panu Bogu na chwałę i ku radości ludzi. Złoty jubileusz najstarszego w powiecie włoszczowskim Zespołu ludowego Złoty Kłos w Seceminie
19 września Zespół ludowy Złoty Kłos w Seceminie obchodził benefis 50-lecia działalności artystycznej. To najstarsza grupa folklorystyczna w powiecie włoszczowskim.
Świętowanie rozpoczęło się już na muszli koncertowej w Seceminie podczas Gminnego Przeglądu Zespołów Ludowych Na ludową nutę…, gdzie wystąpiły dla mieszkańców trzy lokalne grupy folklorystyczne (każdy z zespołów otrzymał od władz gminy bon pieniężny o wartości 600 złotych).
Tegoroczny przegląd był nie tylko okazją do zaprezentowania dorobku artystycznego lokalnych zespołów ludowych Złoty Kłos, Przepióreczka i Cyraneczka, ale przede wszystkim do wspólnego świętowania muzyki.
A było co świętować. Najbardziej uroczystym momentem wydarzenia były obchody 50-lecia pracy artystycznej Złotego Kłosa. Pamiątkowymi medalami uhonorowani zostali aktywni członkowie oraz osoby, które w przeszłości były związane z grupą. Nie zabrakło też jubileuszowego tortu oraz wspólnie odśpiewanych życzeń “Sto lat”.
W wydarzeniu wziął udział między innymi wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki, który objął patronatem secemiński przegląd, a także przedstawiciele Powiatu Włoszczowskiego oraz władze samorządowe Gminy Secemin.
Druga część związana z benefisem zespołu odbyła się w Gościńcu Weselnym. Tutaj powitała zaproszonych gości Teresa Kącka – kierownik Złotego Kłosa, dziękując wszystkim za owocną współpracę przez ostatnie pół wieku.
Życzenia jubilatom składali między innymi senator Jacek Włosowicz, który zaprosił całą grupę do Warszawy na imprezę z okazji 50-lecia działalności, burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek, radne Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego – Małgorzata Krzywda i Jolanta Tyjas oraz przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Matyśkiewicz. Życzenia popłynęły też od władz samorządowych Gminy Secemin reprezentowanych przez wójta Tadeusza Piekarskiego, współorganizatora uroczystości jubileuszowej Złotego Kłosa.
– Kiedy tak patrzę na was, to mogę stwierdzić jedno – nic się nie zmieniacie. Ta energia, ten zapał, ten potencjał ciągle w was tkwi. 50 lat temu zrodziło się coś, co, można powiedzieć, jest sercem, korzeniami tej ziemi. To wasz głos, wasza kultura, folklor, który rozbrzmiewał w różnych częściach naszego powiatu, województwa i kraju. Złoty kłos, jak każdy kłos zboża, łączy ziarna, a z nich powstaje chleb. Chlebem się karmimy. Wy karmiliście kulturą i tradycją wiele pokoleń i wierzę głęboko w to, że ta pałeczka, sztafeta będzie dalej przekazywana następnym pokoleniom, bo inaczej tego sobie nie wyobrażamy – powiedział burmistrz Grzegorz Dziubek, wręczając każdej członkini zespołu po róży.
– Tam, gdzie grają i śpiewają, dobre serca mają… Jako mieszkaniec tej gminy jestem waszym sympatykiem od wielu, wielu lat – przyznał też przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Matyśkiewicz.
– Zapewniam, że nadal chcemy służyć całemu społeczeństwu naszymi zdolnościami, bo nasze motto brzmi: „Śpiewamy Panu Bogu na chwałę i ku radości ludzi” – deklarowała Teresa Kącka, szefowa zespołu.
Na złotym jubileuszu Złotego Kłosa nie zabrakło również zaprzyjaźnionych z nim zespołów ludowych Przepióreczka z Żelisławic, Cyraneczka z Psar, a także Moskorzewianie z Moskorzewa, których połączyła miłość do folkloru.
Cyraneczka wyśpiewała nawet jubilatom „Sto lat” po łacinie w pieśni „Plurimos annos” (z łac. „Wielu lat”) oraz podziękowała słowami: – 50 lat to dużo i mało. Dużo, bo czasami coś boli, coś strzyka. Mało, bo przecież w waszych sercach ciągle gra muzyka. Więc dalej grajcie i śpiewajcie i ludziom serca rozweselajcie. Niech zdrowie wam służy i szczęście sprzyja, a żadna piękna chwila niech was nie omija. Pani Terenia i pan Rysio do kolejnego jubileuszu niech zespół poprowadzą i pięknej ludowej tradycji zginąć na pewno nie dadzą – życzyła wierszem Cyraneczka.
/RB/








































