Rada Powiatu podczas głosowania nad przyjęciem apelu do Rady Miejskiej i burmistrza Włoszczowy w sprawie drogi w Gościencinie.
Powiat WłoszczowskiWydarzenia

Ciąg dalszy burzy wokół drogi w Gościencinie. Rada Powiatu wystosowała apel do Rady Miejskiej i burmistrza Włoszczowy o współpracę

Jednogłośnie Rada Powiatu przegłosowała apel do Rady Miejskiej i burmistrza Włoszczowy w sprawie współpracy przy rozbudowie drogi powiatowej w Gościencinie. Znów było gorąco. Tym razem w starostwie.

Nie milkną echa sprawy rozbudowy drogi w Gościencinie, która od kilku dni rozpala dwa samorządy we Włoszczowie. 27 marca odbyła się burzliwa debata na sesji Rady Miejskiej w Urzędzie Gminy, a 31 marca rozgorzała od nowa na sesji Rady Powiatu w starostwie.

Dyskusję wywołał zaproponowany przez grupę ośmiu radnych Prawa i Sprawiedliwości apel do Rady Miejskiej i burmistrza o współpracę przy realizacji tego zadania powiatowego na terenie gminy Włoszczowa. W swoim piśmie radni powiatowi zaapelowali do władz gminy o wsparcie finansowe w wysokości 856,5 tysiąca złotych na pokrycie połowy wkładu własnego do inwestycji w Gościencinie, która ma kosztować 5,7 miliona złotych.

Przypomnijmy, że znacząca część kosztów (70 procent), czyli około 4 miliony zł zostanie pokryta z budżetu państwa (Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg), a 1,7 mln ma stanowić wkład własny powiatu, którym starostwo chce podzielić się z gminą po połowie.

Mając na uwadze dotychczasową dobrą współpracę w tym zakresie oraz wypracowaną przez wiele kadencji praktykę partycypacji gmin w kosztach inwestycji powiatowych według zasady „złotówka do złotówki” wkładu własnego, wyrażamy przekonanie o pełnym zrozumieniu apelu przez samorządowców Gminy Włoszczowa i potrzebie dalszej kontynuacji naszej długotrwałej współpracy, przynoszącej wymierne korzyści dla dobra mieszkańców” – czytamy w piśmie Rady Powiatu z 31 marca.

Odezwa Rady Powiatu – jak napisano – jest wynikiem apelu mieszkańców sołectw Gościencin i Silpia Duża, którzy kilka dni temu skierowali pismo do burmistrza poparte 191 podpisami, prosząc o dofinansowanie przez gminę przebudowy drogi powiatowej. Przypomniano też, że w 2021 roku burmistrz sam apelował o wprowadzenie tego zadania do budżetu powiatu.

Radni opozycyjni dziwili się zaproponowanemu stanowisku radnych PiS. – Uważam, że nie jest to właściwa droga rozstrzygnięcia tego problemu i załatwienia sprawy. Takie rzeczy załatwia się rozmawiając z burmistrzem w cztery oczy, z radnymi i z innym nastawieniem – mówił radny Jerzy Suliga.

– Tymczasem obserwując działania Zarządu Powiatu stwierdzam, że język, jakim zarząd rozmawia z burmistrzem, nie jest językiem dyplomacji, porozumienia, czy zgody i wydaje mi się, że zarządowi bardziej zależy na tym, aby zdyskredytować burmistrza, wywrzeć na nim i Radzie Miejskiej presję, żeby się złamali i dali to dofinansowanie. To nie są skuteczne metody działania. Na siłę nie zabierzemy gminie tych pieniędzy, bo to jest tylko ich dobra wola – twierdził były starosta włoszczowski.

Starosta Dariusz Czechowski odparł radnemu Sulidze, że rozmawiał z burmistrzem w cztery oczy: – I prosiłem go, żeby zmienił zdanie w sprawie Gościencina, bo wójtowie innych gmin już stawiają sprawę na ostrzu noża, że jak gmina Włoszczowa nam nie da pieniędzy, to dlaczego inne mają to robić – tłumaczył starosta Czechowski. Przykładem jest chociażby Gmina Radków, która już zapowiedziała, ze nie dofinansuje przebudowy drogi powiatowej Dzierzgów-Moskorzew.

Nie może być tak, że inne gminy w naszym powiecie zabezpieczają wkład własny złotówka do złotówki, a inne nie. Chcemy traktować wszystkie gminy jednakowo – wtrącił wicestarosta Łukasz Karpiński.

Wicestarosta Karpiński przypomniał też, że w ubiegłym roku powiat wystąpił do gminy z prośbą o zabezpieczenie pieniędzy w budżecie 2025 na drogę w Gościencinie. Gmina Włoszczowa wprawdzie zapisała w projekcie budżetu 200 tysięcy złotych na Gościencin, jednak pieniądze te zdjęto podczas uchwalania budżetu i przeznaczono ostatecznie na drogi gminne (między innymi ulicę Śląską w mieście).

Ja uważam, że droga w Gościencinie bezapelacyjnie powinna być zrobiona, tylko, szanowny zarządzie, nie może być tak, że kreuje się taki obraz, że jeżeli gmina nie dołoży, to inwestycja nie zostanie zrealizowana. To rzeczywiście brzmi jak szantaż – zauważył radny Paweł Strączyński.

– Przypominam, że to zadanie własne powiatu, nie gminy. Gmina może dokładać i gminy to robiły dotychczas, natomiast, jeśli w danym roku budżetowym do jakiejś inwestycji nie dołożą, to też nic wielkiego się nie dzieje. Dołożą w następnym, to jest kwestia dogadania sprawy. Zostały nam cztery lata kadencji i będą kolejne realizowane inwestycje. Nie może być takiej sytuacji, że my ze sobą nie współpracujemy, bo ludzie na tym cierpią – tłumaczył radny Strączyński.

Radny Krzysztof Malinowski zapytał pod koniec, co dalej z inwestycją w Gościencinie. – Ja powiedziałem już, że zrobię wszystko, żeby ta droga była, ale nie mogę sobie pozwolić na to, że kosztem jakiejś inwestycji położę następne. To nie my przykładamy pistolet do głowy, tylko nam się przykłada – odpowiedział Dariusz Czechowski, dodając, że w każdej chwili jest otwarty i gotowy na rozmowy z burmistrzem i radnymi miejskimi w sprawie Gościencina dla dobra powiatu.

– Dla mnie liczą się ludzie. Po tej drodze będą chodzili wszyscy, nie tylko ci z zieloną koniczynką, czy ze znaczkiem PiS-u. Bezpieczeństwo jest dla wszystkich ludzi – tłumaczył starosta.

Zaproponowany przez grupę radnych PiS apel przegłosowano jednogłośnie 16 głosami za. Wynik głosowania wnioskodawcy nagrodzili brawami.

Panie starosto, trzymamy za słowo, jesteśmy za rozmowami. Rozmowy mogą trwać od zaraz, od jutra i daj Boże, aby przyniosły skutek oczekiwany przez społeczność – dodał z nadzieją przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Matyśkiewicz, życząc wszystkim wesołego Alleluja z okazji zbliżającej się Wielkanocy.

/RB/

Udostępnij artykuł: