Potężny dźwig firmy Elbet z Konieczna osadził drewniany dach na bryle wiatraka. Wydarzenie uwieczniał telefonem komórkowym wójt Krasocina Ireneusz Gliściński.

Dach na zabytkowym wiatraku w Krasocinie położony. Zrobili go górale z Nowego Targu

Około 6 ton ważył dach, który posadowiono w środę, 6 listopada na bryle wiatraka holenderskiego w Krasocinie. To historyczne wydarzenie – podkreślał zadowolony wójt gminy.

Przykrycie budowli dachem kończy etap większych prac w tym roku związanych z modernizacją krasocińskiego zabytku. Dotychczas ściągnięto starą konstrukcję dachu, stropy wewnętrzne, zdemontowany stary mechanizm obracający skrzydłami, rozebrano górną część budowli, wzmocniono ściany i fundamenty, obłożono bryłę obiektu kamieniem pochodzącym z rozbiórki. W środku wykonano elektrykę i tynki.

W przyszłym roku zostaną zamontowane łopaty, którymi wiatrak będzie kręcił. Obiekt ma być oddany do użytku w maju – w stulecie swojego powstania. W okresie wakacyjnym będzie ogólnodostępny do zwiedzania. Wewnątrz ma być odtworzone dawne muzeum chleba, a całe otoczenie zagospodarowane o ławki, chodniki i latarnie. Teren będzie oświetlony.

Modernizacja wiatraka holenderskiego z 1920 roku (jednego z dwóch w naszym województwie) pochłonie 1,2 miliona złotych, z czego wkład własny gminy Krasocin wyniesie około 700 tysięcy, natomiast pozostałe pół miliona złotych pozyskano z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wykonawcą inwestycji jest firma budowlana Beraten z Komornik.

/RB/