Kandydat na prezydenta Polski Rafał Trzaskowski odwiedził Włoszczowę. Wyjątkowe powitanie zgotował mu burmistrz Grzegorz Dziubek
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta Polski, 4 kwietnia spotkał się z burmistrzem i mieszkańcami Włoszczowy na swoim kampanijnym szlaku.
– Mógłbym powiedzieć, że witam mojego byłego szefa – takimi słowami przywitał prezydenta Warszawy na Placu Wolności burmistrz Grzegorz Dziubek.
– Kiedy Rafał Trzaskowski był ministrem administracji i cyfryzacji, ja byłem wicewojewodą świętokrzyskim i razem współpracowaliśmy. Ale witam go przede wszystkim, jako kolegę samorządowca, który zna potrzeby i oczekiwania mieszkańców, z którym w tym samym czasie rozpoczynaliśmy swoje urzędowanie – ja na stanowisku burmistrza Włoszczowy, on prezydenta Warszawy – wspominał Dziubek.
Na spotkanie z kandydatem Koalicji Obywatelskiej przybyło wielu mieszkańców, nie tylko z powiatu włoszczowskiego, w tym dużo ludzi młodych. Pojawili się też samorządowcy z kilku gmin, między innymi wójt Secemina Tadeusz Piekarski, czy były wójt Moskorzewa Andrzej Walasek.
W swoim przemówieniu Rafał Trzaskowski dużo mówił o kwestii bezpieczeństwa, o utrzymywaniu dobrych relacji partnerskich zarówno z Unią Europejską, jak i Stanami Zjednoczonymi.
– Są takie sprawy, w których powinniśmy być razem, zwłaszcza jeśli chodzi o wzmacnianie bezpieczeństwa Polski, naszej granicy i systemu wizowego. Tutaj naprawdę nie powinno być kłótni, czy gierek politycznych. Tutaj powinna być zgoda! – podkreślał Trzaskowski.
Kandydat na prezydenta Polski twierdził, że w dzisiejszych czasach Polska musi być samowystarczalna, powinna wzmacniać swój przemysł i przedsiębiorców, jednocześnie zmniejszając obciążenia dla firm – jako przykład podawał obniżenie 4 kwietnia przez Sejm składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
Trzaskowski pochwalił się też, że otrzymał kosz produktów od Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej i jako przyszły prezydent kraju będzie promował polską żywność i przedsiębiorców za granicą.
– Dzisiaj nie potrzebujemy prezydenta, który będzie szedł na udry, prowokował konflikt, tylko potrzebujemy takiego prezydenta, który będzie współpracował z rządem, zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa, bo tutaj musimy być jak jedna pięść. Potrzebujemy prezydenta, który zagwarantuje bezpłatną ochronę zdrowia, bezpłatne studia, czy utrzymanie dotychczasowych projektów socjalnych. Prezydent powinien być niezależny, nie powinien angażować się po jednej stronie, powinien być prezydentem wszystkich Polek i Polaków, a nie prezydentem partyjnym – mówił Rafał Trzaskowski.
– Polska cała na Rafała! – skandowali uczestnicy wiecu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. We włoszczowskim rynku powiewały flagi narodowe Polski, Unii Europejskiej, a nawet Stanów Zjednoczonych.
Po przemówieniu prezydenta Trzaskowskiego ustawiła się długa kolejka chętnych, chcących zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie, czy otrzymać autograf i zakupić wydaną w tym roku jego książkę pod tytułem „Rafał”.
Spotkanie z kandydatem Koalicji Obywatelskiej próbowała zakłócić grupa włoszczowskich narodowców. – Tych krzyków mamy już dosyć. Uważam, że dzisiaj potrzeba jest spokoju – komentował Trzaskowski.
Wierzę głęboko w to, że 18 maja mieszkańcy naszego kraju wybiorą właściwą drogę, zagłosują na właściwego prezydenta. Polska potrzebuje prezydenta, który szanuje praworządność, który szanuje obywateli. Wierzę głęboko w to, że po 18 maja w Polsce nastanie spokój, że Polska będzie jedną wielką ojczyzną, biało-czerwoną, nie podzieloną, bo tego społeczeństwo właśnie oczekuje – wyraził nadzieję burmistrz Grzegorz Dziubek.
/RB/
































