Pamiątkowe zdjęcie radnych z ministrem Andrzejem Derą przed Urzędem Gminy w Krasocinie.

Minister Andrzej Dera po raz pierwszy w Krasocinie. Wójt podarował mu w prezencie szablę (zobacz film)

Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP po raz pierwszy odwiedził krasocińską ziemię. Był zauroczony tą gminą. Udzielił też kilku rad dotyczących szpitala włoszczowskiego.

W poniedziałek, 6 maja gminę Krasocin odwiedził po raz pierwszy minister Andrzej Dera. Przyjechał on na zaproszenie władz samorządowych gminy.

Celem wizyty przedstawiciela Kancelarii Prezydenta Polski było omówienie uroczystości upamiętniającej postać Bronisława Ziętala, bohatera z Krasocina, żołnierza Armii Krajowej z oddziału Mieczysława „Marcina” Tarchalskiego, na którą to władze gminy chcą zaprosić prezydenta Andrzeja Dudę.

Wójt Krasocina Ireneusz Gliściński pokazał ministrowi Derze oraz przybyłemu wicewojewodzie świętokrzyskiemu Bartłomiejowi Dorywalskiemu trasę planowanej uroczystości (goście zwiedzili między innymi kościół oraz grotę maryjną).

Następnie spotkali się w Urzędzie Gminy z radnymi i sołtysami. Andrzej Dera pytał o inwestycje gminne i był pod wrażeniem współpracy w krasocińskim samorządzie.

Obecny na spotkaniu wicestarosta włoszczowski Łukasz Karpiński poinformował ministra o problemach szpitala powiatowego. Sprawa włoszczowskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej zdominowała poniedziałkowe spotkanie ministra z naszymi samorządowcami. Dera udzielił im kilku wskazówek.

Spotkanie w gabinecie wójta Krasocina (fot. Rafał Banaszek).

Andrzej Dera, który po raz drugi od 2010 roku gościł w powiecie włoszczowskim (wcześniej jako poseł) był bardzo zadowolony z wizyty na krasocińskiej ziemi.

W prezencie od władz otrzymał szablę - pierwszą w swoim życiu, jak przyznał. Widać było, że swoją szczerością i otwartością zaskarbił sobie też sympatię samorządowców.

Obiecał na koniec, że będzie rozmawiał z prezydentem Dudą, żeby uświetnił swoją obecnością uroczystości poświęcone Bronisławowi Ziętalowi w Krasocinie.

Data tego wydarzenia zostanie ustalona po uzgodnieniu z Kancelarią Prezydenta. Na cześć swojego bohatera samorząd gminy chce nazwać jego imieniem jedną z ulic w Krasocinie.

/RB/