Marcel Rzeźniczak z Włoszczowy złowił trzy piękne karpie, które zapewniły zwycięstwo jego drużynie (fot. archiwum prywatne).

Na Klekocie pod Włoszczową złowili prawie 270 kilogramów ryb. To rekord tego łowiska (zobacz film)

Około 270 kilogramów ryb złowili wędkarze w 3 dni i 3 noce podczas drużynowych zawodów karpiowych na łowisku Klekot za Łachowem.

Impreza wędkarska odbyła się w dniach 16-19 maja. Wzięło w niej udział 36 uczestników, którzy rywalizowali w parach. Zawody sędziował Władysław Dziuba z Włoszczowy.

Pierwsze miejsce zajął duet w składzie: Marcel Rzeźniczak i Paweł Lewandowski (łącznie złowili oni 40,5 kilograma ryb). Druga była para braci Damian i Krystian Majkowscy (26,9 kilo ryb). Trzecie miejsce zbyli Paweł Skóra i Krzysztof Gumul (25,8 kilograma).

Zwycięski duet – Marcel Rzeźniczak z Włoszczowy (z lewej) i Paweł Lewandowski z Radoszyc (fot. archiwum prywatne).

Zwycięzcy otrzymali talony pieniężne w wysokości 400, 300 i 200 złotych ufundowane przez głównego organizatora zawodów i jednocześnie dzierżawcę Klekotu – Włoszczowskie Towarzystwo Wędkarstwa Sportowego Big Fish.

Łącznie, od czwartku od godziny 16 do niedzieli do godziny 12 wędkarze biorący udział w zawodach złowili na Klekocie 236 kilogramów ryb karpiowatych, dwa jesiotry po 14,5 kilograma każdy oraz pstrąga tęczowego o wadze 2,5 kilo.

14,5-kilogramowego jesiotra złapał Bartosz Piotrowski z Włoszczowy; piękną sztukę podziwia jego tata Włodzimierz (fot. archiwum prywatne).

Generalnie ryb złowiono znacznie więcej, ale do końcowej klasyfikacji liczyły się tylko trzy największe sztuki. Do wyniku zaliczano jedynie ryby karpiowate o wadze minimum 2 kilogramów. Wszystkie wróciły z powrotem do wody.

Największą rybą zawodów był karp o wadze 16 kilogramów, którego wyholował Włodzimierz Piotrowski, prezes towarzystwa Big Fish.

To były rekordowe zawody karpiowe, jakie sędziowałem, pod względem ilości złowionych ryb – podsumował trzydniową imprezę wędkarską sędzia Władysław Dziuba.

/RB/