Kazimierz Tokarski z Dąbia pokazuje zerwany dach stodoły. Na jego posesji wichura uszkodziła też poważnie dach budynku mieszkalnego.

Armagedon w Dąbiu. Trąba powietrzna zerwała kilka dachów na budynkach. Posłuchajcie relacji mieszkańców

Osiem uszkodzonych dachów na budynkach, w tym jeden zerwany całkowicie, powalone setki drzew – to efekt nocnej burzy, jaka przeszła po upalnym poniedziałku w powiecie włoszczowskim. Największe zniszczenia są na południu gminy Włoszczowa – w miejscowości Dąbie.

W nocy, 12 sierpnia nad naszym powiatem przetoczył się silny front burzowy, który przyniósł potężną nawałnicę. Najbardziej ucierpiały miejscowości Dąbie i Przygradów, leżące na południowych obrzeżach gminy Włoszczowa.

W Dąbiu potężna wichura z gradem uszkodziła kilka dachów na domach i stodołach – strażacy wyjeżdżali tam aż siedem razy minionej nocy. Mieszkańcy opowiadali, że jeszcze nie widzieli takiej trąby powietrznej, jak żyją. 

Mł. bryg. Tomasz Szymański – PSP Włoszczowa

“Łącznie zabezpieczaliśmy trzy uszkodzone dachy na budynkach mieszkalnych oraz pięć na budynkach gospodarczych, w tym jeden był zerwany całkowicie”.

 

 

 

Łącznie w nocnej akcji ratowniczej brało udział siedem pojazdów ratowniczo-gaśniczych i specjalnych państwowej straży pożarnej (23 strażaków zawodowych) oraz 15 samochodów ochotniczej straży (76 druhów).

Na miejsce przybył w nocy burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek, który mieszka po sąsiedzku.

Grzegorz Dziubek – burmistrz Włoszczowy

“Poszkodowani mieszkańcy otrzymali z gminy plandeki do zabezpieczenia uszkodzonych dachów. Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał, bo sytuacja wyglądała katastrofalnie”.

 

 

 

Strażacy pracowali przez całą noc i we wtorek również, zabezpieczając plandekami uszkodzone dachy na budynkach oraz usuwając niebezpieczne zwisające konary drzew.

We wtorek rano Grzegorz Dziubek zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego. Trwa liczenie strat w gospodarstwach oraz uprawach polowych.

Poszkodowani mieszkańcy, jak informuje Urząd Gminy Włoszczowa, otrzymali niezbędną pomoc. Gmina wystąpi też do wojewody o jednorazowe zapomogi w wysokości 6 tysięcy złotych dla najbardziej poszkodowanych klęską żywiołową.

Rafał Banaszek