Ostatnia droga Henryki Skiby w strugach deszczu. – Dziękuję ci Heniu za to, że zawsze mogłem na ciebie liczyć – mówił burmistrz Włoszczowy na pogrzebie
W strugach deszczu tłumy mieszkańców powiatu włoszczowskiego i ludzi z różnych stron Polski pożegnały 11 maja w Czarncy Henrykę Skibę – pochodzącą z pobliskich Kątów sekretarz Gminy Włoszczowa.
Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył proboszcz parafii, ksiądz Wiesław Balec. Homilię wygłosił ksiądz wikariusz Nikodem Wawrzyniak, który podkreślał, że choć swojej parafianki, Henryki Skiby nie znał zbyt dobrze, to jednak zapamiętał jej uśmiech i ciepło, jakie od niej biło.
Zmarłą współpracowniczkę pożegnał w kościele burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek. Włodarz przypomniał, że była osobą niezwykle oddaną swojej pracy i ludziom.
Pani Henryka nie żyła tylko dla siebie. Jej praca była służbą dla ludzi, dla mieszkańców naszej wspólnoty samorządowej. Odeszła od nas osoba, która przez wiele lat z ogromnym zaangażowaniem służyła samorządowi, zostawiając po sobie ogromny dorobek zawodowy. Była wzorem odpowiedzialności, rzetelności i uczciwości. Zawsze merytorycznie przygotowana, o ogromnej wiedzy, opanowaniu i umiejętności w podejmowaniu trudnych decyzji. Funkcjonowanie i wizerunek urzędu oraz dobro mieszkańców były dla niej sprawą najważniejszą – opowiadał Grzegorz Dziubek.
– Osobiście dziękuję ci Heniu za to, że zawsze mogłem na ciebie liczyć. I choć nie raz spieraliśmy się, to zawsze znajdowaliśmy wspólny mianownik. Dziękuję ci za to, że w chwilach dla mnie trudnych zawsze stałaś przy moim boku, dając osobiste wsparcie i mocne argumenty. Dziś żegnamy nie tylko urzędnika, ale przede wszystkim dobrego człowieka. Pani sekretarz pozostanie w naszej pamięci, jako osoba oddana służbie publicznej i drugiemu człowiekowi – mówił wyraźnie wzruszony burmistrz miasta i gminy, kończąc swoje przemówienie pożegnalne słowami: – Heniu, dlaczego? Za wcześnie, pani sekretarz!
Po mszy, w strugach deszczu tłumy ludzi odprowadziły zmarłą na miejsce wiecznego spoczynku. Kondukt pogrzebowy prowadziła orkiestra dęta Ochotniczej Straży Pożarnej z Kurzelowa pod batutą kapelmistrza Michała Dudkiewicza. Henryka Skiba spoczęła na miejscowym cmentarzu. Sekretarz Gminy Włoszczowa zmarła 7 maja po ciężkiej chorobie. Miała 55 lat. Była m.in. dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy, a ostatnie ponad 11 lat swojego życia poświęciła Urzędowi Gminy Włoszczowa.
/RB/









