Na specyficznym motocyklu MZ Trophy przejechał się osobiście burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek.

Ponad 300 fanów motoryzacji na wielkim zlocie we Włoszczowie. Takiego wydarzenia jeszcze nie było w naszym mieście

Ponad 300 motocyklistów i właścicieli starych, zabytkowych samochodów wzięło udział w Świętokrzyskim Zlocie Motocykli SHL i Pojazdów Zabytkowych imienia Ryszarda Mikurdy, który po raz pierwszy odbył się we Włoszczowie.

14. edycję tej imprezy zorganizowano 22 sierpnia na parkingu przed basenem Nemo. Tak dużego zlotu miłośników motoryzacji, którzy przyjechali z różnych zakątków Polski, jeszcze we Włoszczowie nie było. W niedzielę Ośrodek Sportu i Rekreacji odwiedziło kilka tysięcy gości. Dopisała pogoda.

Można było zobaczyć prawdziwe perełki polskiej i nie tylko motoryzacji. Furorę robił między innymi przypominający Hummera pojazd terenowy słynnego detektywa i celebryty Krzysztofa Rutkowskiego – Humvee (wielozadaniowy pojazd kołowy o wysokiej mobilności).

Jednak gwiazdą wydarzenia była polska SHL-ka – na włoszczowskim zlocie można było obejrzeć aż trzydzieści motocykli tej marki, w tym najstarsze modele z 1938 roku. Kolekcjonerzy pokazali swoje skarby na dwóch kółkach sprzed II wojny światowej.

Ale nie brakowało też starych samochodów, jak polskie Fiaty, Syrenki, czy Warszawy (wielkim fanem tych ostatnich jest włoszczowski biznesmen Leszek Ciesek, który na zlocie zaprezentował siedem takich maszyn z czasów PRL), a nawet amerykańskich produkcji. Na koniec odbyła się parada pojazdów ulicami miasta i okolic.

Świętokrzyski Zlot Motocykli SHL i Pojazdów Zabytkowych imienia Ryszarda Mikurdy zorganizowali: Stowarzyszenia SHL. Historia i Fakty, Urząd Gminy Włoszczowa, Ośrodek Sportu i Rekreacji, Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Motorowego w Kielcach oraz Automobilklub Koło Zapasowe w Kielcach.

W organizacji wydarzenia pomogła policja, strażacy (w tym 35 ochotników z Czarncy, Kurzelowa, Konieczna, Bebelna, Włoszczowy, Woli Wiśniowej). O poczęstunek zadbały gospodynie z Kół Gospodyń Wiejskich w Bebelnie i Woli Wiśniowej.

Impreza odbyła się pod patronatem burmistrza Włoszczowy Grzegorza Dziubka i ma być cyklicznym wydarzeniem w naszym mieście.  

/RB/