Poseł Bartłomiej Dorywalski alarmuje w Sejmie: – Szpitale powiatowe nie mogą być karane za leczenie pacjentów!
Podczas ostatnich debat sejmowych poseł Bartłomiej Dorywalski zwrócił uwagę na dwa kluczowe problemy polskiej ochrony zdrowia – dramatyczną sytuację finansową szpitali powiatowych oraz rzeczywisty dostęp pacjentów do diagnostyki i leczenia.
W swoim wystąpieniu parlamentarzysta wskazał, że pacjenci i pracownicy służby zdrowia z coraz większym niepokojem obserwują pogarszającą się sytuację finansową placówek medycznych.
Jako przykład podał Zespół Opieki Zdrowotnej w swoim rodzinnym mieście Włoszczowie, który za świadczenia wykonane w 2025 roku oczekuje na zapłatę w wysokości ponad 4,7 miliona złotych, natomiast wartość niezapłaconych nadwykonań za pierwsze miesiące bieżącego roku przekroczyła już 4,2 mln zł.
– Za tymi kwotami nie kryją się liczby w tabelach, ale konkretni pacjenci, których lekarze zdecydowali się leczyć, zamiast odsyłać ich do wielomiesięcznych kolejek – podkreślał poseł.
Szczególną uwagę zwrócił na finansowanie badań diagnostycznych, takich jak gastroskopia, kolonoskopia czy tomografia komputerowa.
– Szpitale powiatowe nie są przedsiębiorstwami. Są elementem bezpieczeństwa państwa, tak samo jak straż pożarna, policja czy wojsko. Państwo nie może abdykować z odpowiedzialności za zdrowie obywateli – zaznaczył.
Poseł zaapelował również do minister zdrowia o wizytę w publicznych oddziałach onkologicznych oraz zwrócił się z pytaniem, czy rząd określił mierzalne wskaźniki ciągłości opieki onkologicznej i maksymalne terminy pomiędzy diagnostyką, rozpoznaniem choroby a rozpoczęciem leczenia.
Zdaniem posła, prawdziwa reforma ochrony zdrowia powinna opierać się na jednej zasadzie: "jeżeli lekarz zgodnie ze wskazaniami medycznymi leczy pacjenta, państwo powinno za to leczenie zapłacić"./RB/

