Uczestnicy odbioru końcowego rozbudowanej drogi w Gościencinie.
Powiat WłoszczowskiWydarzenia

Prezent na gwiazdkę dla mieszkańców Gościencina. Długo oczekiwana rozbudowa drogi powiatowej zakończona na święta

Mieszkańcy Gościencina w gminie Włoszczowa mogą już jeździć bezpiecznie niemal 1,7-kilometrowym odcinkiem rozbudowanej drogi powiatowej. Ludzie są bardzo wdzięczni władzom powiatu, bo zmienił się komfort życia w tej miejscowości leżącej na obrzeżach województwa świętokrzyskiego.

Uroczysty odbiór końcowy odbył się 22 grudnia. Uczestniczyli w nim między innymi poseł Bartłomiej Dorywalski, cały pięcioosobowy Zarząd Powiatu Włoszczowskiego na czele ze starostą Dariuszem Czechowskim, przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Matyśkiewicz, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, wykonawca inwestycji oraz mieszkańcy Gościencina.

Zaniedbana do niedawna droga powiatowa przez wieś zmieniła się nie do poznania. Zyskała nie tylko nową nawierzchnię na długości prawie 1,7 kilometra (od skrzyżowania z drogą wojewódzką 785 za kaplicę), ale również odwodnienie (wykonano rowy odwadniające oraz częściowo kanalizację deszczową). Powstały zjazdy na posesje z kostki brukowej, czy tak potrzebny mieszkańcom chodnik z masy asfaltowej. Wykonano też pobocza utwardzone kruszywem, perony przystankowe oraz kanał technologiczny.

Była to jedna z najdroższych inwestycji zrealizowanych przez Powiat Włoszczowski w tym roku. Drogę z chodnikiem wykonano w ciągu 7 miesięcy (prace ostatecznie zakończyły się 10 grudnia). Inwestycja kosztowała przeszło 5,7 miliona złotych, z czego dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg wyniosło ponad 4 miliony zł. Powiat dołożył do tego zadania ponad 1,7 miliona zł z własnego budżetu.

Przypomnijmy, że remont tej drogi wywołał wiosną sporo kontrowersji i był przedmiotem kilku burzliwych debat w starostwie i Urzędzie Gminy we Włoszczowie. Poszło o zabezpieczenie wkładu własnego. Samorząd powiatowy chciał, żeby Gmina Włoszczowa, na terenie której leży droga, pokryła połowę tego wkładu (ponad 860 tysięcy), na co gmina nie chciała się zgodzić, choć pierwotnie deklarowała na piśmie 300 tysięcy na ten cel.

Nie pomogły prośby i groźby władz powiatu ani przyjęty jednogłośnie apel Rady Powiatu do Rady Miejskiej i burmistrza w sprawie współpracy przy tej inwestycji. Nic nie dało też pismo do Grzegorza Dziubka podpisane przez 191 mieszkańców Gościencina i Silpi Dużej. Gmina nie dołożyła do powiatowej drogi tłumacząc, że ma własne wydatki i nie będzie się zadłużać na nieswoje inwestycje.

Powiat, by dotrzymać słowa danego mieszkańcom, musiał więc szukać oszczędności i pokryć wkład własny sam. Niestety, kosztem innej planowanej inwestycji drogowej na terenie gminy Włoszczowa. Władze powiatu zdecydowały o przesunięciu na Gościencin 1 miliona złotych, który planowany był pierwotnie na przebudowę drogi Czarnca-Kąty.

Podczas odbioru inwestycji mieszkańcy dziękowali władzom powiatowym za dotrzymanie słowa. – Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni, droga jest super. Wcześniej jeździło się nią jak po grudach, a teraz nawet nie czuć, że jedzie się samochodem. Walczyliśmy, żeby ta droga była zrobiona razem z chodnikiem, bo mieszkańców jest sporo, idą do kościoła, dzieci do szkoły. Teraz są bezpieczni na chodniku i nie muszą chodzić drogą – mówiła Józefa Wichrowska, była sołtyska Gościencina.

Mieszkańcy Gościencina, Silpi Małej i Silpi Dużej od dawna czekali na poprawę stanu tej drogi . Po wielu staraniach i mimo przeciwności droga została rozbudowana. Jeździ się po niej komfortowo, a dzięki budowie chodników zwiększyło się bezpieczeństwo pieszych.  To droga na miarę XXI wieku  – powiedział starosta Dariusz Czechowski.

Mieszkańcy wyrazili również nadzieję, że w najbliższych latach przebudowany zostanie kolejny, zniszczony odcinek tej drogi w kierunku Silpi Małej. – Chcemy dalej ciągnąć tę drogę. Gmina Włoszczowa powinna się dorzucić, mielibyśmy wtedy całą drogę zrobioną – od strony województwa łódzkiego, aż do śląskiego – twierdziła Józefa Wichrowska. Chodzi o brakujący odcinek ponad 3 kilometrów. Co na to władze powiatu?

Myślałem, że za tej kadencji skończymy całą tę drogę, ale może być to trudne do zrealizowania z uwagi na brak dofinansowania ze strony gminy – odpowiedział mieszkańcom starosta Dariusz Czechowski, dziękując im za udział w spotkaniach na etapie wykonywania projektu, za uwagi i cierpliwość. – Dziękujemy za już i prosimy o więcej – odpowiadali mieszkańcy Gościencina.

/RB/

Udostępnij artykuł: