Peleton rowerzystów z odpalonymi racami poprowadzili w Lasocinie starosta włoszczowski Dariusz Czechowski (z prawej) i były starosta kielecki, inicjator rajdu Mirosław Gębski.
Powiat WłoszczowskiWydarzenia

Ponad 70 osób z powiatu włoszczowskiego pojechało w Rajdzie Rowerowym Szlakiem Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Efektowny wjazd do Lasocina

Ponad 200 osób z czterech powiatów spotkało się w Lasocinie 8 sierpnia na VIII Rajdzie Rowerowym Szlakiem Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Z Włoszczowy wyruszyło w 40-kilometrową trasę przeszło 70 rowerzystów.

Rajd ten już na stałe wpisał się w kalendarz imprez organizowanych przez Powiat Włoszczowski, Powiatowe Centrum Kulturalno-Rekreacyjne oraz Stowarzyszenie Pamięci NSZ Ziemi Włoszczowskiej. W tym roku odbyła się już ósma edycja tego wydarzenia patriotycznego, w którym nasz powiat bierze udział od 7 lat.

8 sierpnia ponad 70 rowerzystów wyruszyło spod Powiatowego Centrum Kulturalno-Rekreacyjnego w kierunku gminy Łopuszno. Pokonali oni trasę około 40 kilometrów, prowadzącą w większości nowym, leśnym szlakiem. W tym roku nie zatrzymywali się w miejscach pamięci narodowej. Przez całą podróż asekurowała ich karetka pogotowia z włoszczowskiego szpitala. Rajd zabezpieczała też policja.

Włoszczowską grupę prowadził tradycyjnie Jarosław Kowalski ze Stowarzyszenia Pamięci NSZ Ziemi Włoszczowskiej, który – jak co roku – zadbał o ciekawe pogadanki historyczne dla uczestników. Opiekunem duchowym wyprawy był ksiądz Mariusz Rozin, wikariusz z parafii Oleszno.

Nowością w tym roku była wizyta w XIX-wiecznym zespole dworskim w Woli Świdzińskiej, o którym opowiedział rowerzystom potomek dawnych właścicieli tego dworu, rodu Niemojewskich – Tadeusz Jedliczka, prezes Fundacji imienia Roberta Jedliczki z Włoszczowy. W pobliskiej remizie strażackiej w Olesznie podjęto uczestników rajdu bigosem i napojami.

Po około sześciu godzinach włoszczowska grupa dotarła do celu podróży – Lasocina w gminie Łopuszno. Tutaj spotkały się cztery grupy rajdu gwieździstego z powiatów kieleckiego, koneckiego, jędrzejowskiego i włoszczowskiego – w sumie ponad 200 osób (Włoszczowa była najliczniejsza). Z odpalonymi racami ruszyli wszyscy pod pomnik żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Peleton prowadzili starosta włoszczowski Dariusz Czechowski z byłym starostą kieleckim i inicjatorem rajdu Mirosławem Gębskim.

Przy obelisku, na skraju lasu odbyła się część oficjalna, podczas której  odśpiewano “Mazura Dąbrowskiego” i “Rotę”, odmówiono wspólnie modlitwę, którą poprowadził ksiądz Rozin, złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze, oddając w ten sposób hołd poległym żołnierzom w 82. rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ (11 sierpnia 1944 roku). Na koniec zaproszono wszystkich na grilla nad pobliskim stawem.

W wydarzeniu wzięli udział między innymi posłowie Bartłomiej Dorywalski i Mariusz Gosek, starostowie powiatowi Dariusz Czechowski, Grzegorz Piec i Paweł Faryna. Z włoszczowską grupą jechała też po raz pierwszy Anna Zielińska – wdowa po zmarłym na początku roku żołnierzu 74. Pułku Piechoty Armii Krajowej walczącym na ziemi włoszczowskiej, pułkowniku Zbigniewie Zielińskim, który rok temu był gościem honorowym spotkania w Lasocinie. Po raz pierwszy na finale rajdu pojawił się też znany aktywista prawicowy Robert Bąkiewicz.

Uważam, że jest to bardzo potrzebne wydarzenie, przybliżające lokalną historię i uczące młode pokolenie, które bierze udział w rajdzie, tego, co się wydarzyło w tamtych czasach. Obecnie ciężko jest dowiedzieć się czegoś o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ, w ogóle mało się mówi o Narodowych Siłach Zbrojnych, jakby to był jakiś temat tabu. Mam nadzieję, że to się zmieni, między innymi dzięki takim rajdom jak nasz – powiedział nam starosta Dariusz Czechowski, główny organizator wydarzenia.

/RB/

Udostępnij artykuł: