Włoszczowscy regionaliści odkryli nieznane dotąd epitafium w kaplicy cmentarnej (fot. Michał Staniaszek).

Tajemnicze epitafium z XVII wieku odkryte przez włoszczowskich regionalistów w kaplicy cmentarnej

Włoszczowscy regionaliści Michał Staniaszek, Adam Malicki i Cezary Nowak dokonali ciekawego odkrycia nieznanego dotąd epitafium z XVII wieku w kaplicy cmentarnej.

Jego fragment został wykorzystany jako nadproże w wejściu do pomieszczenia znajdującego się powyżej zakrystii w kaplicy Wszystkich Świętych na cmentarzu parafialnym we Włoszczowie.

Tajemnicze epitafium z 1611 roku (fot. Michał Staniaszek).

Pochodząca z nagrobka płyta została wykonana z wapienia pińczowskiego. Znajdują się na niej wyryte renesansową majuskułą litery z datą 1611.

Niestety zachowany fragment epitafium jest w znacznym stopniu zniszczony. Udało się nam odczytać zaledwie dwa wersy zawierające zwroty „szlachetnie urodzony/a” oraz „w roku pańskim 1611” – opowiada Michał Staniaszek.

Pozwoliło to regionalistom na wysunięcie hipotezy, że epitafium mogło upamiętniać członka związanych w tym czasie z Włoszczową i okolicami szlacheckich rodów: Krezów, Białobrzeskich lub Oleśnickich.

Mamy małą sensację, bo w ubogiej w zabytki Włoszczowie przybyła nowa pamiątka z odległej o ponad 400 lat przeszłości – twierdzi pan Michał.

Więcej na ten temat, a także o innych zabytkowych włoszczowskich inskrypcjach można przeczytać w artykule regionalistów, który znalazł się w książce „Z dziejów Włoszczowy i okolic” dedykowanej pamięci Stanisława Janaczka.

/RB/