Włoszczowscy strażacy pomagają w walce z powodzią w województwie opolskim. Na pomoc ruszyli kolejni ratownicy
Niż genueński doprowadził w miniony weekend do wielkich powodzi w południowo-zachodniej Polsce. W powiecie włoszczowskim na szczęście obyło się bez większych szkód.
W miniony weekend nasi strażacy odnotowali tylko kilka interwencji związanych z lokalnymi podtopieniami, to jest pięć na ulicy Wyzwolenia w Krasocinie, jedną w Bukowie na nowym stadionie sportowym oraz na ulicy Koniecpolskiej w Seceminie. We wszystkich tych miejscach strażacy musieli wypompowywać wodę. Było też kilka akcji związanych z usuwaniem z dróg połamanych konarów drzew. Na rzekach w powiecie włoszczowskim (głównie Czarna Włoszczowska i Pilica) jest bezpiecznie.
W piątek, 13 września około godziny 3 w nocy trzech naszych funkcjonariuszy wyjechało wraz ze sprzętem do Prudnika (województwo opolskie) w ramach Centralnego Obwodu Operacyjnego, żeby pomagać w ograniczaniu skutków powodzi, która nawiedziła tamte tereny. Cały czas działają na miejscu razem z 35 innymi strażakami z województwa świętokrzyskiego. Trzech kolejnych funkcjonariuszy z naszej komendy wyjeżdża na tereny powodziowe dzisiaj – relacjonował 16 września młodszy brygadier Paweł Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie.
/RB/

