Wójt Ireneusz Gliściński chce jak najszybciej przywrócić Urząd Gminy do normalności. Obecnie kieruje nim z domu (fot. archiwum prywatne).

Urząd Gminy w Krasocinie chce wrócić do normalności. – Ja też – mówi wójt, który pokonał koronawirusa

22 października wójt Krasocina Ireneusz Gliściński, u którego wykryto koronawirusa, wrócił ze szpitala i pracuje zdalnie, kierując urzędem z domu. I już podjął pierwsze decyzje.

Od poniedziałku, 26 października wszystkie referaty pracują w sposób hybrydowy i obsługują petentów telefonicznie. Dokumenty można w dalszym ciągu wrzucać do urny ustawionej przed budynkiem urzędu.

Ireneusz Gliściński - wójt gminy Krasocin

W tym miejscu pragnę podziękować zdrowej części pracowników za trud i wysiłek w organizacji pracy urzędu. Przepraszam również za kilkudniowe niedogodności, które mogły dotknąć naszych mieszkańców. Za chwilę wszystko wróci na właściwe tory, a najważniejsza będzie prosta ludzka empatia i chęć pomocy innym ludziom. Osobiście czuję się dobrze. Dziękuję wszystkim za wsparcie, jakie w okresie choroby otrzymywałem od bardzo wielu mieszkańców.

Wójt Gliściński dodaje, że w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców wszyscy pracownicy Urzędu Gminy zostali poddani testowi na obecność Covid-19. Ci z pozytywnym wynikiem przebywają w domach – dowiedzieliśmy się, że jest ich kilkunastu. Kilku kolejnych pracowników gminy jest na kwarantannie i pracuje zdalnie. - W pełni bezpiecznym urzędzie pracę stacjonarną wykonują zdrowi pracownicy – podkreśla wójt.

/RB/

Czytaj również: https://www.moja-gazeta.com.pl/wojt-krasocina-ma-koronawirusa-urzad-gminy-zamkniety-do-odwolania-kilku-pracownikow-ma-objawy-zakazenia