Kierownik Referatu Zieleni Jarosław Jędrych (z prawej) pokazał czarnieckie znalezisko burmistrzowi Grzegorzowi Dziubkowi (fot. UG Włoszczowa).
WłoszczowaWydarzenia

W starym drzewie w parku arboretum w Czarncy pracownicy znaleźli kulę armatnią z XVI lub XVII wieku. Czy to pozostałość po słynnym hetmanie?

Podczas jesiennych prac porządkowych w czarnieckim parku arboretum pracownicy Referatu Zieleni z Włoszczowy natrafili na kulę w bardzo starym pniu drzewa. Zwróciliśmy się do służb archeologicznych o zbadania znaleziska.

Dlaczego kula armatnia trafiła w pień drzewa, tego nie wiadomo. „Niewykluczone, że hetman Stefan Czarniecki – pierwsza szabla Rzeczypospolitej, miał obronny arsenał. Być może kula to świadectwo wojennej przeszłości Czarncy nie tylko dawnej Rzeczpospolitej, ale na przykład narodowych zrywów pod zaborami” – czytamy na stronie internetowej Urzędu Gminy Włoszczowa.

Tak wygląda kula armatnia znaleziona w starym pniu drzewa w Czarncy. Czy to pozostałość po hetmanie Stefanie Czarnieckim? (fot. UG Włoszczowa).

Znalezisko waży około 3 kilogramy, średnica kuli wynosi ponad 8 centymetrów. Wskazuje na przynależność amunicji do działa 6-funtowego, stosowanego w armiach europejskich od XVII wieku i dość powszechnie na przełomie XVIII i XIX wieku.

Każdy obiekt tego typu trafia na ekspozycje muzealne – skłania do refleksji historycznych. Po badaniach chcielibyśmy, żeby kula trafiła do muzeum – zapowiada burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek.

Tymczasem już w najbliższą sobotę, 15 listopada odbędą się w Czarncy uroczystości upamiętniające 360. rocznicę śmierci hetmana polnego koronnego Stefana Czarnieckiego.

/RB/

Odkopane pozostałości dwóch dworów w Czarncy
W 2008 roku archeolog Czesław Hadamik z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Kielcach rozpoczął badania archeologiczne w Czarncy, w miejscu gdzie prawdopodobnie stał dwór hetmana polnego koronnego Stefana Czarnieckiego. W ciągu dwuletnich badań potwierdzono, że na terenie parku arboretum znajdują się pozostałości dwóch kolejnych dworów. W młodszym z nich mieszkał czasowo hetman Stefan Czarniecki, a być może został on nawet przez niego przebudowany. Obydwie budowle znajdowały się praktycznie w tym samym miejscu. Niewykluczone, że prace wykopaliskowe w Czarncy będą w przyszłości intensywnie kontynuowane, aż do pełnego odsłonięcia reliktów obydwu dworów.
Udostępnij artykuł: