Wichura wyrządziła wiele szkód w gminie Włoszczowa (fot. KP PSP Włoszczowa).

Włoszczowscy strażacy wyjeżdżali 18 razy do skutków poniedziałkowej wichury. Najgorzej było w Rogienicach

Mieszkańcy Rogienic i Boczkowic najbardziej odczuli skutki poniedziałkowego załamania pogody. Silny wiatr zrywał dachy domów mieszkalnych i budynków gospodarczych.

Wichura połączona z zamiecią śnieżną od rana siała spustoszenie w regionie świętokrzyskim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla naszego województwa ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym wiatrem wiejącym w porywach do 90 kilometrów na godzinę.

Do niebezpiecznych sytuacji doszło także w powiedzie włoszczowskim. Jak poinformował starszy kapitan Paweł Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie od rana do godziny 19 strażacy interweniowali 18 razy.

Aż 14 przypadków dotyczyło uszkodzonych bądź zerwanych dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych, 4 kolejne przypadki to drzewa tarasujące drogi na terenie gmin Kluczewsko, Krasocin i Radków.

Na miejscu w Rogienicach i Boczkowicach był burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek. Jak poinformował magistrat, gmina udzieliła poszkodowanym niezbędnej pomocy.

/RB/