Na jadalni wymieniono 15 stolików i 60 krzeseł, z których uczniowie bardzo się cieszą (fot. Urząd Gminy Krasocin).

Jedyna stołówka szkolna z powiatu włoszczowskiego doposażona w nowoczesny sprzęt kuchenny dzięki rządowemu programowi

Stołówka szkolna w Zespole Placówek Oświatowych imienia Jana Pawła II w Bukowie została bogato dosprzętowiona w ramach rządowego programu Posiłek w szkole i w domu.

Warto nadmienić, że wniosek Bukowy, jako jedyny w powiecie włoszczowskim i jeden z 30 wniosków z województwa świętokrzyskiego otrzymał pozytywną ocenę.

Istniejąca stołówka została oddana do użytku w 1999 roku. Była wyposażona w 20-letnie meble, zmywarkę, 6 zlewów z ciepłą wodą, taborety gazowe, patelnię elektryczną i 2 lodówki.

W kuchni tej przygotowywane są posiłki dla uczniów szkoły podstawowej, oddziału przedszkolnego oraz przedszkola, które znajduje się w osobnym budynku po drugiej stronie ulicy. Wszystkie posiłki dla przedszkola są transportowane w termosach do drugiego budynku – opowiada dyrekcja szkoły w Bukowie. To stwarza oczywiście trudności.

W ramach programu Posiłek w szkole i w domu doposażono  i  poprawiono standard funkcjonującej stołówki. W kuchni wymieniono stoły drewniane na stoły ze stali nierdzewnej (obróbka mięsa, warzyw), regały z półkami w magazynku produktów suchych, zmywarkę podblatową do naczyń, stoły przyścienne w zmywalni i w punkcie wydawania posiłków.

Zakupiono regał do przechowywania drobnego sprzętu kuchennego i naczyń stołowych, szafę chłodniczą i mroźniczą do przetrzymywania produktów, garnki i drobny sprzęt kuchenny. Wymieniono patelnię elektryczną, basen i baterię do mycia dużych garnków, maszynkę do mięsa, krajalnicę do wędlin i kotleciarkę.

Na jadalni wymieniono 15 stolików i 60 krzeseł oraz zastawę stołową, gdzie zakupiono po 96 sztuk talerzy głębokich, deserowych, płaskich, łyżek, widelców, noży, łyżeczek, wazy i chochle. Wszystkie zakupione artykuły posiadają niezbędne certyfikaty i atesty.

Cała inwestycja w szkole w Bukowie kosztowała około 72,5 tysiąca złotych, z czego 80 procent kosztów pokryło ministerstwo (około 56 tysięcy). Pozostałą część zabezpieczyła gmina Krasocin jako wkład własny (14,5 tysiąca).

/RB/