Ludzie domagają się zdjęcia dużej anteny na dachu bloku mieszkalnego numer 6 na osiedlu Broniewskiego.

Mieszkańcy osiedla Broniewskiego we Włoszczowie nie chcą wielkiej anteny na dachu. Boją się o swoje zdrowie

Większość mieszkańców wspólnoty mieszkaniowej numer 6 na osiedlu Broniewskiego oraz sąsiednich bloków numer 4 i 5 chce likwidacji masztu antenowego na dachu budynku. Ludzie obawiają się promieniowania elektromagnetycznego.

We wtorek, 17 września na świetlicy Środowiskowego Domu Samopomocy we Włoszczowie odbyło się zebranie wspólnoty mieszkaniowej bloku numer 6, na które przybyło kilkanaście osób.

Przyjechał też z Warszawy przedstawiciel operatora - firmy Polkomtel, która od 9 lat dzierżawi część dachu tego budynku pod swoją stację bazową telefonii komórkowej. Mieszkańców „szóstki” nie przekonała jego oferta o zwiększeniu prawie dwukrotnie opłaty za dzierżawę.

Żadne pieniądze nas nie przekonają. My chcemy zdrowia, nie pieniędzy! – twierdzili obecni na spotkaniu.

Tym bardziej, że sąsiedzi tego bloku (wspólnoty numer 4 i 5) 12 września wystosowali petycję do zarządu wspólnoty mieszkaniowej „szóstki”, że nie wyrażają zgody na obecność tej anteny w ich sąsiedztwie.

Pisali, że są poważnie zaniepokojeni potencjalnie negatywnymi skutkami zdrowotnymi stałego działania pól elektromagnetycznych (PEM) emitowanych przez stację. Mieszkańcy tych bloków apelowali do swoich sąsiadów, żeby nie przedłużali umowy dzierżawy z operatorem.

Argumenty te najwidoczniej przekonały mieszkańców „szóstki”, którzy chcą wypowiedzieć umowę jeszcze w październiku. Jednak zgodę na to musi wyrazić większość mieszkańców bloku - w tym celu będą zbierane podpisy. Uchwała, która została podjęta na wtorkowym zebraniu, nie jest prawomocna, gdyż nie było na nim quorum.

Mieszkańcy tego bloku numer 6 będą musieli podjąć decyzję odnośnie masztu antenowego na dachu budynku (fot. Rafał Banaszek).

/RB/