Włoszczowska rada, jako pierwsza w powiecie, przyjęła pakiet uchwał, które mają pomóc najbardziej poszkodowanym przedsiębiorcom.

Jest włoszczowski pakiet antykryzysowy. Rada Miejska jako pierwsza w powiecie podjęła uchwały, które mają pomóc przedsiębiorcom

24 kwietnia włoszczowscy radni przyjęli pakiet uchwał, które mają wesprzeć najbardziej poszkodowanych przedsiębiorców – chodzi o ulgi w podatku od nieruchomości.

Są to uchwały prolongacyjna, w sprawie przedłużenia terminu płatności do trzech miesięcy i dotycząca zwolnień podatku od nieruchomości. Zostały jednogłośnie przyjęte przez radnych na piątkowej sesji nadzwyczajnej.

Musimy wyjść naprzeciw i wspomóc naszych przedsiębiorców. Jakby nie patrzeć przedsiębiorcy przez lata nas wspierali i dzięki temu mogliśmy się rozwijać. Oni pomagali nam, płacąc podatki do budżetu gminy, teraz my chcemy pomóc tym, którzy na czas epidemii musieli zamknąć lub zawiesić działalność - mówił burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek.

Pakiet przygotowany przez gminę Włoszczowa jest skierowany przede wszystkim do branży usługowej, handlowej i gastronomicznej. Wydział Finansowy Urzędu Gminy przygotuje niebawem szczegółową instrukcję dla firm, które będą chciały ubiegać się o wsparcie. Już wiadomo, że ulgi podatkowe będą opiewać na kwotę 3 milionów złotych.

Radny Zbigniew Woldański dopytywał, dlaczego pomocą nie objęto też właścicieli małych sklepów w mieście, którzy też ponieśli straty. W odpowiedzi od Barbary Strączyńskiej, zastępcy naczelnika Wydziału Finansowego usłyszał, że pomoc skierowana do konkretnych branż wynika z rozporządzenia prezesa Rady Ministrów.

Naczelnik Strączyńska dodała, że mali handlowcy z Włoszczowy, którzy nie będą mogli skorzystać ze zwolnień podatkowych, będą mieli możliwość składania indywidualnych wniosków o umorzenie podatku od nieruchomości. We wniosku będą musieli udowodnić spadek przychodów w związku z restrykcjami spowodowanymi koronawirusem.

Grzegorz Dziubek poinformował, że w czasie pandemii gmina Włoszczowa nie otrzymała żadnej pomocy od państwa, ani w formie finansowej, ani rzeczowej. – Radzimy sobie sami – przyznał.

Burmistrz zaznaczył jednocześnie, że jednostki organizacyjne gminy (kino, czy basen), które wypracowywały dotychczas dochody własne, musiały zawiesić działalność i nie zarabiają, a koszty stałe trzeba ponosić, w tym także wynagrodzenia dla pracowników.

Samorządy spodziewają się znacznego spadku dochodów w związku z epidemią, co przełoży się na inwestycje. Dzisiaj stajemy przed dylematem, co z mniejszymi inwestycjami realizowanymi ze środków własnych - mówił burmistrz Włoszczowy.

Więcej o tym, jak skorzystać z pomocy gminy, można się dowiedzieć tutaj.

Rafał Banaszek