Pod koniec roku burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek zrealizował kolejną wielką inwestycję w mieście w ramach projektu rewitalizacji.

Włoszczowskie osiedla po wielkiej metamorfozie. Pełen blask wydadzą na wiosnę. To jeszcze nie koniec zmian

Najstarsze włoszczowskie osiedla Brożka, Armii Krajowej i przy ulicy Wiśniowej zmieniły się nie do poznania. Przed końcem roku mieszkańcy bloków zyskali zupełnie inną architekturę przed oknami.

Takiej, na którą czekali, która poprawi jakość ich życia i sprawi, że mogą być dumni ze swojego miejsca zamieszkania. Po kilku miesiącach zaawansowanych zmian mieszkańcy zyskali przestrzeń unikalną w skali całego miasta, a pewnie niejedno mogłoby Włoszczowie pozazdrościć – napisał Urząd Gminy na swojej stronie internetowej.

Przemiana dotyczyła głównie zagospodarowania terenów zielonych oraz ciągów pieszych. Na powierzchni około 3 hektarów powstały nowe aranżacje, mała architektura i tereny zielone.

Pełen efekt prac rewitalizacyjnych będzie widoczny już wiosną, gdy wszystko się zazieleni. Z okien bloków będzie można podziwiać między innymi łąki kwietne – jak podkreśla burmistrz Włoszczowy - ewenement w skali województwa.

W ramach tej inwestycji gmina zlikwidowała też stare wymiennikownie, które straszyły wyglądem, a w ich miejsce stanęły nowoczesne, kontenerowe.

Ale to nie koniec zmian i odnowy włoszczowskich osiedli. Na wiosnę pojawi się jeszcze 18 nowoczesnych wiat śmietnikowych, dzięki którym zapanuje porządek przy blokach.

To kolejna duża inwestycja w mieście po rynku, strefie aktywności, plebanii, czy Domu Kultury, która powstała dzięki unijnemu projektowi rewitalizacji miasta. Kosztowała ponad 1,1 miliona złotych i w 85 procentach została sfinansowana dzięki środkom Unii Europejskiej.

/RB/